Straszeni długie są niedzielne poranki, gdy idzie się do kościoła na 12. My zawsze chodzimy na 10 ale teraz do czasu Pierwszej Komunii Świętej dzieci komunijne mają swoją mszę na 12.
Dzisiaj T. na zawodach więc cały dzień jesteśmy we trójkę...
Wczoraj zrobiłam rewolucję u dzieci w pokoju. Wywaliłam w końcu stare ćwiczenia z poprzednich klas, a nawet u A. w biurku były jeszcze "pamiątki" z przedszkola. Pozdejmowałam stare rysunki ii mocno nieaktualne zdjęcia ze ścian i powiesiłam nowe. Chciałam uporządkować kosz z maskotkami ale niestety uzyskałam zgodę na wyrzucenie tylko pojedynczych sztuk, więc w zasadzie nic nie ubyło ...
********************
Jakiś czas temu przywiozłam z domu rodzinnego 3 gliniane dzbany. Jeden mniejszy i w najlepszym stanie i dwa większe w gorszym. Ten mały niestety stluklam w zeszło lato na balkonie. Drugi stoi w kuchni z suszonymi kłoskami i kwiatami, a trzeci był tak brzydki, że aż niezwykły. Jednak przed świętami malując puszki do ozdabiania decu, postanowiłam potraktować białą farbą i ten najbrzydszy dzbanek. Postanowiłam ozdobić go jakimś fajnym wzorkiem z serwetki ale nic mi do niego nie pasowało. Pozostał biały i naprawdę coraz bardziej dochodzę do wniosku że żadne wzorki mi nie potrzebne.
O taki był brzydal:
Zyskałam nowy biały wazon na kwiaty:

